{"id":2134,"date":"2009-06-29T18:36:09","date_gmt":"2009-06-29T16:36:09","guid":{"rendered":"http:\/\/kasprzak.biz\/wordpress\/?page_id=74"},"modified":"2009-06-29T18:36:09","modified_gmt":"2009-06-29T16:36:09","slug":"lwow-pocztowka-niesentymentalna","status":"publish","type":"page","link":"https:\/\/poli.kasprzak.biz\/index.php\/lwow-lvov-lviv\/lwow-pocztowka-niesentymentalna\/","title":{"rendered":"Poczt\u00f3wka niesentymentalna"},"content":{"rendered":"<p>6:20 Lw\u00f3w ma odcie\u0144 sepii. Jest mitem kres\u00f3w i utracon\u0105 \u201eziemi\u0105 obiecan\u0105\u201d, dra\u017cni\u0105co melancholiczn\u0105 kwintesencj\u0105 s\u0142\u00f3w \u201eretro\u201d i \u201enostalgia\u201d. Jest jak poczt\u00f3wka wyblak\u0142a ze wszystkich szczeg\u00f3\u0142\u00f3w od nadmiaru wspomnie\u0144.<br \/>\nLw\u00f3w wita turyst\u00f3w, jakby w og\u00f3le nie \u017cyczy\u0142 sobie ich ogl\u0105da\u0107. Przecieram oczy, wyd\u0142ubuj\u0105c z nich resztki snu \u2013 po ponad dwudziestogodzinnej podr\u00f3\u017cy l\u0105duj\u0119 w obj\u0119ciach stolicy mentalnych Kres\u00f3w. Pierwsza refleksja \u2013 to miasto nie powinno dzia\u0142a\u0107. Nie powinno funkcjonowa\u0107, trzyma\u0107 si\u0119 kupy. W zasadzie, ogl\u0105daj\u0105c Lwowa porann\u0105 twarz bez makija\u017cu mysl\u0119 tylko o jednym \u2013 jak znale\u017a\u0107 tu jakiekolwiek \u017cycie.<br \/>\nJest zimny listopadowy ranek, a ja wkraczam rozklekotan\u0105 marszrutk\u0105 w arterie miasta. I cicho licz\u0119 na to, \u017ce m\u00f3j \u015brodek transportu nie rozkraczy si\u0119 na bruku pami\u0119taj\u0105cym jeszcze mi\u0119dzywojenn\u0105 belle epoque. Marszrutka to alegoria stanu, w jakim znajduje si\u0119 miasto. Wyobra\u017acie sobie star\u0105 \u201enysk\u0119\u201d o trzynastu siedzeniach (plus kierowca). Ze st\u0119kaj\u0105cymi od rdzy drzwiami, kt\u00f3re wygl\u0105daj\u0105, jakby przy pierwszym zakr\u0119cie mia\u0142y odpa\u015b\u0107. Z szybami, przez kt\u00f3rych warstwy kurzu i brudu wida\u0107 naprawd\u0119 bardzo niewiele. Z pod\u0142og\u0105, kt\u00f3ra niebezpiecznie dygoce na lwowskich jezdniach. I wpakujcie do \u015brodka dwadzie\u015bcia pi\u0119\u0107 os\u00f3b z baga\u017cami w postaci dw\u00f3ch p\u0119katych toreb ka\u017cda. Plus kierowca.<br \/>\nTeoretycznie marszrutki maj\u0105 swoje numery, swoje linie \u2013 a nawet przystanki. Szybko jednak przekonuj\u0119 si\u0119, \u017ce ukrai\u0144ska niepokorna dusza drzemie tak\u017ce w miejskiej komunikacji. Moja marszrutka bowiem zatrzymuje si\u0119 w miejscach najmniej przewidywalnych, cz\u0119sto \u2013 nieoznakowanych. Za to zawsze \u2013 dok\u0142adnie tam, gdzie \u017cyczy\u0142 sobie pasa\u017cer. Kierowca u\u015bmiecha si\u0119 po diabelsku, gdy zdyszana pytam: \u201eCentrum?\u201d. Najwyra\u017aniej jest wi\u0119c mo\u017cliwo\u015b\u0107, \u017ce w okolice centrum dotrzemy. Po ka\u017cdym przystanku nas\u0119puje wymiana pasa\u017cer\u00f3w. Wi\u0119kszo\u015b\u0107 z nich to \u201ebabuszki\u201d z twarzami porysowanymi bied\u0105 i zm\u0119czeniem. Zawarto\u015b\u0107 ich tobo\u0142\u00f3w nie jest drogocenna \u2013 najp\u00f3\u017aniej za dwie godziny schowane w nich bluzki, r\u0119kawiczki i rajstopy b\u0119d\u0105 przedmiotem targ\u00f3w na jednym z licznych bazar\u00f3w. Tak, w \u015bcisku i chaosie lwowskiej ulicy, zaczyna si\u0119 dzie\u0144.<br \/>\n7:30 Poranne modlitwy w po\u0142o\u017conej w centrum cerkwi Przemienienia Pa\u0144skiego odprawia \u201ebatiuszka\u201d wraz z pomagaj\u0105cymi mu prawos\u0142awnymi ministrantami. W ich przeplataj\u0105cych si\u0119 za\u015bpiewach co jaki\u015b czas przewija si\u0119 s\u0142owo brzmi\u0105ce bardziej po polsku, ni\u017c ukrai\u0144sku. W \u015bwi\u0105tyni opr\u00f3cz ikonostasu, symbolu prawos\u0142awia, uwag\u0119 przykuwa jeden szczeg\u00f3\u0142 \u2013 krzy\u017c nie jest \u201eprzekre\u015blony\u201d. Podr\u0119czny przewodnik potwierdza podejrzenia \u2013 cerkiew Przemienienia Pa\u0144skiego to dawny ko\u015bci\u00f3\u0142 dominikan\u00f3w.<br \/>\nLw\u00f3w nie do\u015b\u0107, \u017ce w kolorze sepii, to jeszcze wyblak\u0142y. I rozmyty we mgle. W tej mgle mijam armie miejskich sprz\u0105taczy, zamiataj\u0105cych ka\u017cdy skrawek wizyt\u00f3wki Lwowa &#8211; prospektu Swobody. Niekt\u00f3rzy z nich to dzieci &#8211; na oko poni\u017cej szesnastu lat. Ka\u017cde z tych, kt\u00f3re mijam, ma w jednym r\u0119ku miot\u0142\u0119, w drugim &#8211; telefon kom\u00f3rkowy.<br \/>\nOddalaj\u0105c si\u0119 od Rynku i otaczaj\u0105cych go uliczek cz\u0142owiek ma wra\u017cenie, \u017ce to miasto zachowuje si\u0119 jak zepsuta marszrutka i tylko cudem si\u0119 nie rozleci ca\u0142kowicie. Bo sypie si\u0119 tynk z kamienicy, pod kt\u00f3r\u0105 si\u0119 przechodzi. Bo ulice, o ile nie s\u0105 wy\u0142o\u017cone brukiem, sk\u0142adaj\u0105 si\u0119 z samych dziur w asfalcie. Gdzieniegdzie poprzetykanych robotami drogowymi. Bo nawet \u015bmietnik na ulicy Wirme\u0144skiej ma s\u0142upki rze\u017abione w orientalne ro\u015blinne motywy, co nie przeszkadza odpadkom wysypywa\u0107 si\u0119 na chodnik. Bo ze sklepami europejskich marek przy prospekcie Swobody s\u0105siaduj\u0105 saturatory z przyczepionymi \u0142a\u0144cuszkim szklankami \u2013 musztard\u00f3wkami. Bo w j\u0119zyku Lwowa \u201edzi\u015b\u201d przeplata si\u0119 z \u201ejutro\u201d i \u201ewczoraj\u201d. Z naciskiem na \u201ewczoraj\u201d. Dla mnie Lw\u00f3w zachowuje si\u0119, jakby sam nie wiedzia\u0142, w kt\u00f3r\u0105 stron\u0119 i\u015b\u0107 \u2013 czy chce, do diab\u0142a, by\u0107 w tej Europie, czy nie?!? I odnosz\u0119 irytuj\u0105ce wra\u017cenie, \u017ce sam najch\u0119tniej w og\u00f3le by si\u0119 nigdzie nie rusza\u0142.<br \/>\n9:00 Pchli targ roz\u0142o\u017cony mi\u0119dzy Oper\u0105 a cerkwi\u0105 Przemienienia Pa\u0144skiego zaczyna przypomina\u0107 kozackie obozowisko. Pocz\u0105tkowo ma si\u0119 wra\u017cenie, \u017ce to kolejne krup\u00f3wki \u2013 tyle \u017ce zamiast Janosika &#8211; rodzimi \u015bwi\u0119ci Piotr i Pawe\u0142. A jednak nie. Po pierwsze \u2013 kolejne kontrasty \u2013 tym razem w sferze handlowego synkretyzmu \u2013 na jednym stoliku ikony s\u0105siaduj\u0105 z radzieckimi orderami i wizerunkami Lenina. Po drugie \u2013 wyra\u017ane promowanie \u201eukrai\u0144sko\u015bci\u201d i folkloru w postaci wszelkich gad\u017cet\u00f3w. Zreszt\u0105 \u2013 to zrozumia\u0142e. Ukraina jako tw\u00f3r pa\u0144stwowy jest nie do\u015b\u0107, \u017ce m\u0142oda, nie do\u015b\u0107, \u017ce po \u015bwie\u017cych rewolucyjnych przej\u015bciach, to jeszcze \u2013 wyra\u017anie podzielona na cz\u0119\u015b\u0107 \u201eproeuropejsk\u0105\u201d i \u201eprorosyjsk\u0105\u201d. Przy czym Lw\u00f3w jest mieszank\u0105 przenikaj\u0105cych si\u0119 sfer \u201eretro\u201d i \u201em\u0142odego Lwowa\u201d.<\/p>\n<p>M\u0141ODZI POD ZIEMI\u0104<br \/>\nM\u0142odo\u015b\u0107 w tym mie\u015bcie rzuca si\u0119 w oczy przede wszystkim poza centrum otoczonym mgie\u0142k\u0105 nostalgii. Najch\u0119tniej wyra\u017ca si\u0119 w na\u015bciennych grafitti, cz\u0119sto o wyd\u017awi\u0119ku politycznym. Ten od\u015bwie\u017caj\u0105cy nurt p\u0142ynie, podobnie jak Pe\u0142tew, lwowska rzeka \u2013 pod ziemi\u0105. Dlatego tak ci\u0119\u017cko wyczu\u0107 jego puls. Poza tym miasto wci\u0105\u017c kojarzone bardziej z nostalgicznymi widok\u00f3wkami, ni\u017c z wielokulturowymi festiwalami wsp\u00f3\u0142czesnego jazzu. A takie w\u0142a\u015bnie maj\u0105 tu miejsce \u2013 g\u0142\u00f3wnie za spraw\u0105 dzia\u0142aj\u0105cego Centrum Promowania Kultury DZYGA. Od momentu powstania w 1994 roku jego pracownicy i przyjaciele staraj\u0105 si\u0119 wydoby\u0107 na powierzchni\u0119 puls Lwowa poprzez koncerty, wystawy i projekty artystyczne artyst\u00f3w z m\u0142odszego pokolenia. Przy Centrum swoje miejsce znalaz\u0142o wielu artyst\u00f3w \u201enienostalgicznych\u201d, jak chocia\u017cby polskie grupy Karbido czy Pustki. &#8211; Chcemy pokaza\u0107, co uda\u0142o si\u0119 nam, m\u0142odym, osi\u0105gn\u0105\u0107 w sztuce. Pomagamy nowym, awangardowym malarzom czy muzykom zorganizowa\u0107 pierwszy koncert albo wernisa\u017c. \u2013 m\u00f3wi S.(CHECK) \u2013 Dla nas Lw\u00f3w to przede wszystkim miejsce, gdzie spotykaj\u0105 si\u0119 r\u00f3\u017cne kultury \u2013 ukrai\u0144ska, polska, ormia\u0144ska\u2026I ka\u017cda z nich wnosi co\u015b nowego, co\u015b ciekawego.<br \/>\nW patrzeniu na Lw\u00f3w jako miasto pogranicza \u017ar\u00f3d\u0142o maj\u0105 inicjatywy mi\u0119dzykulturowych festiwali, \u0142\u0105cz\u0105cych naj\u015bwie\u017cszy dorobek s\u0105siaduj\u0105cych z Ukrain\u0105 narod\u00f3w. Poprzednio by\u0142 to festiwal GALICJA, \u201edziej\u0105cy si\u0119\u201d jednocze\u015bnie mi\u0119dzy innymi w polskim Przemy\u015blu, ukrai\u0144skim Lwowie i rumu\u0144skiej Suceavie. Kolejna inicjatywa to planowany na pocz\u0105tek grudnia mi\u0119dzynarodowy festiwal jazzowy JAZZ BEZ &#8211; odbywaj\u0105cy si\u0119 po r\u00f3\u017cnych stronach granicy r\u00f3wnocsize\u015bnie.<\/p>\n<p>OD KUCHNI<br \/>\n13:30 Rzadko widuje si\u0119 scenki takie jak ta (rzadko wsz\u0119dzie \u2013 poza Ukrain\u0105): u zbiegu ulic Kopernika i Stefanyka, tu\u017c obok zabytkowego i obro\u015bni\u0119tego bluszczem szpitala \u015bw. \u0141azarza zaparkowana na ulicy Toyota zosta\u0142a \u201eszturchni\u0119ta\u201d przez trolejbus. Wypadek mocno absorbuje uwag\u0119 przechodni\u00f3w. Pasa\u017cerowie wysypuj\u0105 si\u0119 na bruk i przy\u0142\u0105czaj\u0105 do warkotu wzajemnych gr\u00f3\u017ab i narzeka\u0144 na komunikacj\u0119 miejsk\u0105. Do\u0142\u0105cza si\u0119 milicja. Tylko winna ca\u0142ego zamieszania konduktorka (notabene o naprawd\u0119 cz\u0119sty tu widok \u2013 to g\u0142\u00f3wnie kobiety prowadz\u0105 tramwaje) spogl\u0105da na nich z wy\u017cszo\u015bci\u0105 i oboj\u0119tno\u015bci\u0105, nie anga\u017cuj\u0105c si\u0119 w sp\u00f3r. Po nieca\u0142ym kwadransie trolejbus odje\u017cd\u017ca, zostawiaj\u0105c pogniecion\u0105 tu i \u00f3wdzie Toyot\u0119.<br \/>\n14:26 Lw\u00f3w zasiada do obiadu sto\u0142u i objada si\u0119 ociekajacymi od t\u0142uszczu piro\u017ckami i warynykam. Galopuj\u0105cy poziom cholerserolu zwalcza si\u0119 niewsp\u00f3\u0142miernie tani\u0105 (w stosunku do cen jedzenia) w\u00f3dk\u0105. Jednym z najcz\u0119\u015bciej odwiedzanych miejsc jest restauracja \u201eU Pani Stefy\u201d, wymieniana chyba w ka\u017cdym przewodniku. Podobno w\u0142a\u015bnie tu najlepiej smakuje s\u0142ynna lwowska kuchnia. Rzeczywisto\u015b\u0107 jest troch\u0119 inna \u2013 \u201elwowskie\u201d czeburiaki czy piro\u017cki okazuja si\u0119 by\u0107 kuchni\u0105 rdzennie&#8230;ba\u0142ka\u0144sk\u0105. Cudzoziemsko i egzotycznie brzmi\u0105ce warenyki to natomiast ma\u0142e, wypchane mi\u0119sem pierogi. Oczywi\u015bcie r\u00f3wnie\u017c p\u0142ywaj\u0105ce w t\u0142uszczu. Upchni\u0119ta w ludowy str\u00f3j i ludowy u\u015bmiech kelnerka z podziwu godn\u0105 cierpliwo\u015bci\u0105 t\u0142umaczy mi, co z \u201eprzewodnikowej\u201d listy smako\u0142yk\u00f3w mog\u0119 zam\u00f3wi\u0107. Jedyne, co mo\u017ce nam zaproponowa\u0107, to warenyky. Po kwadransie przynosi talerz zasypany malutkimi piero\u017ckami suto okraszonymi t\u0142uszczem.<br \/>\nRestauracja jest niemal pe\u0142na \u2013 w wi\u0119kszo\u015bci stoliki okupowane s\u0105 przez grupki kobiet, kt\u00f3re przysz\u0142y tu na co\u015b, co pe\u0142ni chyba funkcj\u0119 podobn\u0105 do zachodniego lunchu. Zakrapianego w\u00f3dk\u0105, rzecz jasna.<br \/>\nWystr\u00f3j lokalu jest ma\u0142o fantazyjny, za to, jak zreszt\u0105 wszystko w tym piekielnym mie\u015bcie, oparty na kontrastach. Troch\u0119 tu uszminkowanej i u\u015bmiechni\u0119tej na si\u0142\u0119 cepeliady, par\u0119 abstrakcjonistycznych obraz\u00f3w, ale uwag\u0119 przyci\u0105ga tylko wielka kopia obrazu Ilji Riepina. Bu\u0144czuczni powsta\u0144cy kozaccy pisz\u0105 list do kr\u00f3la polskiego, jak zreszt\u0105 podaje przekaz historyczny, zwracaj\u0105c si\u0119 do w\u0142adcy w do\u015b\u0107 obra\u017aliwy spos\u00f3b.<br \/>\n15:58 W starej kamienicy na Rynku zbiera si\u0119 zgromadzenie wyborcze Towarzystwa Kultury Polskiej Ziemi Lwowskiej. W niewielkich, wy\u0142o\u017conych drewnian\u0105 lamperi\u0105 (i mo\u017ce przez to sprawiaj\u0105cych wra\u017cenie strasznie dusznych) pokojach t\u0142ocz\u0105 si\u0119 cz\u0142onkowie Towarzystwa. \u015arednia wieku zdaje si\u0119 nie przekracza\u0107 pi\u0119\u0107dziesi\u0105tki. Brak m\u0142odych ludzi ch\u0119tnych do dzia\u0142ania w szeregach krzewicieli kultury polskiej martwi prezesa Emila Legowicza. W rozmowie sam przyznaje, \u017ce m\u0142odzi uciekaj\u0105 na Zach\u00f3d. Tam podobno jest lepiej \u2013 \u0142atwiej o prac\u0119, \u017cyje si\u0119 dostatniej. Wyje\u017cd\u017caj\u0105 \u2013 i nie wracaj\u0105. A Towarzystwo, jak na ironi\u0119, w wyjazdach im pomaga.<br \/>\nLw\u00f3w wed\u0142ug E. Legowicza to miasto zbudowane dzi\u0119ki r\u00f3\u017cnym narodom. Jak dzi\u015b wygl\u0105da wsp\u00f3\u0142praca mi\u0119dzy ich przedstawicielami? \u2013 M\u00f3wi\u0105c szczerze, na og\u00f3\u0142 po prostu zapraszamy si\u0119 nawzajem na organizowane przez nas uroczysto\u015bci. To taki dow\u00f3d przyja\u017ani. Zapraszamy nawet przedstawicieli organizacji mniejszo\u015bci rosyjskiej, cho\u0107 przecie\u017c ich tu do wojny nie by\u0142o. Ale teraz liczymy si\u0119 z nimi, bo\u2026jest ich du\u017co \u2013 dodaje. Zasz\u0142o\u015bci historyczne? To dra\u017cliwy temat, podobnie jak problem raczej niech\u0119tnego stosunku niekt\u00f3rych Ukrai\u0144c\u00f3w do Polak\u00f3w. Ten ostatni wyra\u017ca si\u0119 g\u0142\u00f3wnie na forum odrapanych mur\u00f3w \u2013 nacjonalistyczne napisy s\u0105 zreszt\u0105 paradoksalnie mieszank\u0105 angielskiego i niemieckiego. Ale prezes Legowicz problemu nie widzi. \u2013 Chyba ka\u017cdy, kto zna histori\u0119, wie ile to miasto zawdzi\u0119cza Polakom. Nie mo\u017cemy mie\u0107 jednak \u017cadnych z\u0142udze\u0144, obecna sytuacja jest jaka jest i Lw\u00f3w nigdy do Polski nie wr\u00f3ci \u2013 przyznaje.<\/p>\n<p>RZECZPOSPOLITA BABSKA<br \/>\n17:00 Lw\u00f3w dzieli si\u0119 na dwie sfery: kobiec\u0105 i m\u0119sk\u0105 By\u0107 mo\u017ce to specyfika mentalno\u015bci ukrai\u0144skiej, gdzie role p\u0142ci s\u0105 bardzo wyra\u017anie okre\u015blone , zw\u0142aszcza w\u015br\u00f3d starszych, stykaj\u0105 si\u0119 tylko przy rodzinnym obiedzie i pod puchow\u0105 pierzyn\u0105. Linia graniczna przebiega wzd\u0142u\u017c prospektu Swobody. Popo\u0142udniow\u0105 por\u0105 \u0142awki po jednej stronie nale\u017c\u0105 do kobiet z dzie\u0107mi. Strona druga nale\u017cy niepodzielnie do grupek starszych pan\u00f3w oddaj\u0105cych si\u0119 bez reszty szachom, warcabom czy grze w domino. Wygl\u0105da to naprawd\u0119 jak jakie\u015b okopy \u2013 graczom kibicuj\u0105 tylko m\u0119\u017cczy\u017ani, kobiety tu nie u\u015bwiadczysz. Zagaduj\u0119 grzecznie staruszka siedz\u0105cego samotnie nad plansz\u0105 \u201eChi\u0144czyka\u201d. Odburkuje gniewnie potrz\u0105saj\u0105c g\u0142ow\u0105. Wygl\u0105da na to, \u017ce nie mog\u0119 si\u0119 przysi\u0105\u015b\u0107. O partyjce \u201eChi\u0144czyka\u201d ju\u017c nie wspominaj\u0105c.<br \/>\nStreszczaj\u0105c: kobiety pij\u0105 w\u00f3dk\u0119, tachaj\u0105 torby na bazar i chadzaj\u0105 \u201eDo Pani Stefy\u201d na warenyky. M\u0119\u017cczy\u017ani graj\u0105 w domino \u2013 i pij\u0105 w\u00f3dk\u0119.<br \/>\nZ zapadni\u0119ciem zmroku nad G\u00f3r\u0105 Zamkow\u0105 miasto zn\u00f3w zaczyna nale\u017ce\u0107 do babuszek. Stragany, ich kr\u00f3lestwo, w\u0142a\u015bnie s\u0105 zwijane. Ale s\u0105 jeszcze ulice \u2013 i na ka\u017cdym rogu spod ziemi pojawia si\u0119 taka babuszka z trzema torbami, z kt\u00f3rych wysypuj\u0105 si\u0119 bakalie, sprzedawane na wag\u0119. Te kobiety to zreszt\u0105 prawdziwa instytucja \u2013 spotka\u0107 je mo\u017cna dos\u0142ownie o ka\u017cdej porze od wschodu s\u0142o\u0144ca w ka\u017cdym zak\u0105tku Lwowa. Wydaje si\u0119, \u017ce to na nich spoczywa g\u0142\u00f3wny ci\u0119\u017car (dos\u0142ownie) utrzymania krwioobiegu miasta w stanie kr\u0105\u017cenia.<\/p>\n<p>S\u0141ONINA Z CZEKOLAD\u0104<br \/>\n20:14 \u201eMiasto \u2013 statek\u201d, jak je okre\u015bla pisarz Jurij Andruchowycz, wyp\u0142ywa na weekendowe wody. \u201eUndergruondowa\u201d m\u0142odzie\u017c i cz\u0142onkowie lwowskiej bohemy artystycznej i intelektualnej zawija do LALKI. To miejsce dobrze puentuje sytuacj\u0119 \u201ekultury p\u00f3\u0142oficjalnej\u201d \u2013 jest bowiem prowadzone od lat w\u2026podziemiach teatru lalkarskiego. Za barem piwo polewaj\u0105 aktorzy w roboczych czerwonych kombinezonach. Kwadrans temu sko\u0144czy\u0142 si\u0119 ostatni spektakl dwa pi\u0119tra wy\u017cej. LALKA razem z DZYG\u0104 to dwa miejsca, kt\u00f3re pokazuj\u0105 m\u0142ody Lw\u00f3w \u2013 miasto \u017cyj\u0105ce nie tylko w pomnikach i sentymentalnych mitach. Jako \u201ezagranicznej\u201d proponuj\u0105 mi potraw\u0119 podawan\u0105 w ca\u0142ym mie\u015bcie tylko tu \u2013 s\u0142onin\u0119 z czekolad\u0105 (w menu ta pozycja skomentowana jest: \u201eTo nie \u017cart!!\u201d).<br \/>\n22:00 Ostatnie spojrzenie. Brzmi troch\u0119 patetycznie, ale miejsce te\u017c pozornie ocieka wznios\u0142ymi uczuciami. G\u00f3ra Zamkowa wznosi si\u0119 398 metr\u00f3w ponad uliczki miasta. Tutaj kiedy\u015b sta\u0142 zamek, po kt\u00f3rym dzisiaj nie ma \u015bladu. Jest za to usypany przez Ukrai\u0144c\u00f3w w ponad sto lat temu kopiec i wie\u017ca telewizyjna.<br \/>\nDzisiaj to przede wszystkim miejsce wieczornych spacer\u00f3w i ca\u0142onocnych imprez m\u0142odzie\u017cy. Lw\u00f3w ginie w dole razem z p\u0142yn\u0105c\u0105 pod ziemi\u0105 rzek\u0105. Na pozimie 413 metr\u00f3w n.p.m tocz\u0105 si\u0119 mi\u0119dzynarodowe debaty o polityce, z\u0142ych Amerykanach, jeszcze gorszych Arabach i pi\u0142ce no\u017cnej. Towarzystwo siedz\u0105ce pod ukrai\u0144sk\u0105 flag\u0105 pocz\u0105tkowo nie mo\u017ce si\u0119 dogada\u0107 \u2013 nic dziwnego- rozpoznaj\u0119 w grupce co najmniej trzy r\u00f3\u017cne j\u0119zyki. Szybko jednak si\u0119 dogaduj\u0105 &#8211; po kilku bruderszaftach \u0142atwo si\u0119 przechodzi na p\u0142ynny ukrai\u0144ski&#8230;<br \/>\n4:50 Lw\u00f3w \u015bpi twardym snem. Twardym tak bardzo, \u017ce sprawdzam mu puls, \u017ceby si\u0119 upewni\u0107, \u017ce jeszcze \u017cyje. Owini\u0119ty we mg\u0142y, pusty i zimny. Omijaj\u0105c jakim\u015b cudem dziury w drogach pierwsze marszrutki wioz\u0105 na bazary przyt\u0142oczone torbami babuliny. Ewakuuj\u0119 si\u0119 w stron\u0119 granicy niech\u0119tnie. Sentymentalny, dra\u017cni\u0105co nostalgiczny ale zawsze \u2013 uroczo chaotyczny. No i \u2013 gdzie indziej podadz\u0105 wam s\u0142onin\u0119 z czekolad\u0105?!<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>6:20 Lw\u00f3w ma odcie\u0144 sepii. Jest mitem kres\u00f3w i utracon\u0105 \u201eziemi\u0105 obiecan\u0105\u201d, dra\u017cni\u0105co melancholiczn\u0105 kwintesencj\u0105 s\u0142\u00f3w \u201eretro\u201d i \u201enostalgia\u201d. Jest jak poczt\u00f3wka wyblak\u0142a ze wszystkich szczeg\u00f3\u0142\u00f3w od nadmiaru wspomnie\u0144. Lw\u00f3w wita turyst\u00f3w, jakby w og\u00f3le nie \u017cyczy\u0142 sobie ich ogl\u0105da\u0107. Przecieram oczy, wyd\u0142ubuj\u0105c z nich resztki snu \u2013 po ponad dwudziestogodzinnej podr\u00f3\u017cy l\u0105duj\u0119 w obj\u0119ciach<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"parent":2131,"menu_order":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","template":"","meta":{"footnotes":""},"class_list":["post-2134","page","type-page","status-publish","hentry"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/poli.kasprzak.biz\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/2134","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/poli.kasprzak.biz\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages"}],"about":[{"href":"https:\/\/poli.kasprzak.biz\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/page"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/poli.kasprzak.biz\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/poli.kasprzak.biz\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=2134"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/poli.kasprzak.biz\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/2134\/revisions"}],"up":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/poli.kasprzak.biz\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/2131"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/poli.kasprzak.biz\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=2134"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}